niedziela, 30 września 2012

Jutro

Jutro w końcu "ten poniedziałek".
Zaplanowane działanie i zmiany:

  • dużo warzyw,
  • mało owoców (mają dużo cukru i wbrew pozorom też tuczą, a tego nie chcemy),
  • mięso to głównie z kurczaka, indyka oraz ryby,
  • jeśli pieczywo to tylko ciemne,
  • jeśli nabiały to tylko odtłuszczone,
  • pijemy tylko wodę, colę zero lub herbatę i kawę z ewentualnym słodzikiem,
  • ćwiczenia ok.5 razy w tygodniu,
  • śniadanie (najpóźniej o 10tej) to podstawa,
  • nie jemy po 20tej,
  • ...oraz moja silna wola i determinacja --> tu bywało różnie :\
Oto mój dekalog na najbliższe miesiące. 
Uda się? Musi!

piątek, 28 września 2012

Codzienność

Grubas każdego dnia ma na swojej drodze problemy i wyzwania do pokonania. Niby takie nic, niby takie banalne i błahe drobnostki, a jednak potrafią przysporzyć nie lada problemu. Nie wspominając już o tym, jak często kończy się to emocjonalnym podjadaniem czy płaczem - bynajmniej u kobiety takiej jak ja.

1. Ciuchy
W wielu sklepach jedyne co Grubas może sobie kupić, to tylko akcesoria, dodatki lub biżuterię. Rozmiarówka dostępnego asortymentu w większości sklepów kończy się na rozm. L (a nie chcemy wyglądać jak Sigma i Pi czy ludzik Michelin), a jeśli już jakaś firma ma większe rozmiary to wyglądają jak worek, są bezkształtne jak namiot lub kosztują potężne pieniądze. Temat bielizny przemilczę z premedytacją.

2. Buty
To tylko półbuty lub botki, bo znalezienie kozaków na grubą łydkę graniczy z cudem. CUDEM!

3. Ludzie
Temat rzeka - ograniczę się tylko do retorycznego pytania, które nurtuje mnie od bardzo dawna: jak bardzo popieprzony jest ten świat i ludzie na nim, skoro Grubas czuje się mniej obserwowany i skrępowany przychodząc np. na siłownię niż czując na sobie ciągłe spojrzenia ludzi na ulicy. 
To, że ktoś jest gruby wcale nie oznacza, że ma wadę słuchu i nie usłyszy szeptów i chichotów czy też nie zauważy nagłego urwania rozmowy, kiedy przechodzi obok.

4. Zachowanie
Grubemu nie przystoi jeść (nie daj Boże fastfood czy coś słodkiego!) w miejscach publicznych - spojrzenia innych, traktujących ten widok jako przestrogę da się odczuć dobitnie.
Grubemu nie przystoi siadać w środkach komunikacji. Ostentacyjne przeciskanie się ludzi koło Ciebie, męczące gapienie się - nie ukradkowe spojrzenia. Stać? Też trzeba uważać gdzie...


Mogłabym tak długo, długo, długo... bo grubemu nie przystoi jeszcze mnóstwo i o wiele więcej.

A najlepiej to: idź być grubym gdzie indziej.

CV

Pokuszę się o rachunek sumienia i nieco suchych faktów, które też poniekąd mają być mi formą odnotowania stanu aktualnego w dzienniku, wyznania grzechów bez owijania w bawełnę oraz zarysu mojej osoby. A w sumie to chyba raczej mnie i mojego (jakby nie było) DUŻEGO problemu...

imię:        Marta
rocznik:   '85
wzrost:    169cm
waga:      124,5kg
BMI:        43,4
rozmiar:   50/52
cel I:       zejść do setki


Ogólne założenie: Wszystko z głową i dużą ilością ruchu. A jeśli kiedyś zobaczę siódemkę lub szóstkę z przodu to będzie pełnia szczęścia. Póki co daleko mi do niego...

środa, 26 września 2012

Początek

Mówią, że kolejne niepowodzenia dają nam szanse, by móc zacząć od nowa.
Tylko tym razem mądrzej.

Zatem nie pozostaje mi nic innego jak po raz kolejny obiecać sobie klasyczne: "Od Poniedziałku".